2006-07-13 10:46:32 >>

Life goes on.



Jak dobrze mieć przyjaciół, którzy wspierają w ciężkich chwilach <3

Przeżyłam jak widać na załączonym obrazku. Co bynajmniej nie znaczy, że wszystko jest kul zajebiście, bo dalej tęsknię. Tak to ja już mam - jak kogoś pokocham, to ten ktoś wyjeżdża na drugi koniec Europy. To jakieś pieprzone fatum czy co do cholery?!?

I nawet nie mogę się porządnie upić ani papierosa zapalić na odstresowanie, bo przekłułam język. W domu wszyscy stwierdzili, że jestem nienormalna [poza chrzestnym]. Boli nieziemsko, spuchnięty mam tak, że ledwo jem i mówię, a jak już mi się uda coś powiedzieć, to seplenię. Cóż, sama tego chciałam...

Rekrutacja na studia pełną parą. W Lublinie już złożone, został tylko UMCS. Dzisiaj wyślę do Szczecina, jutro do warszawy. Może gdzieś się dostanę...


skomentuj (0)